Inni się z nas śmieją
Nie możemy się łudzić. Nie jesteśmy wcale krajem, który jest wybitnie ucywilizowany. To że nasi wiodący politycy usilnie się nam starają wmówić fakt, iż należymy do Wspólnoty Europejskiej i że się rozwijamy, to jednak wciąż jesteśmy „daleko za Murzynami” – jak mówi słynne powiedzenie. Odstajemy od innych krajów Europy pod wieloma względami. Mamy najsłabsze jakościowo drogi spośród wszystkich państw Starego Kontynentu, nasze oczyszczalne ścieków zbudowane są wedle starych technologii i stąd to właśnie Polska najbardziej zanieczyszcza Bałtyk. Do tego na łopatkach leża inne elementy składające się na nasza infrastrukturę. To dotyczy także kwestii samej turystyki, która zawsze jest ważną gałęzią gospodarki. Nie oszukujmy się – w tej kwestii przedstawiciele innych narodowości wręcz się z nas śmieją.
Jednym z elementów składających się na turystyczną infrastrukturę są pola namiotowe, trasy rowerowe, hotele, etc. My zwrócimy uwagę zwłaszcza an wspomniane ścieżki i trasy rowerowe. Tych bowiem jest jak na lekarstwo. Pozostaje nam tylko zazdrościć Niemcom, Belgom, Holendrom, a nawet Czechom. W tamtych krajach nie tylko jest gdzie na rowerach jeździć, ale można nawet korzystać z dobrodziejstw specjalnie projektowanych tras i szlaków. U nas z kolei takich szlaków jest zaledwie kilka, a i te zrobione są niedbale – aby tylko w dokumentacji wykazać, że coś się tam dla tych maluczkich ludzi zrobiło. To przerażające, bo rowery same w sobie lubimy i posiadamy, tyle że jeździć nie mamy gdzie. Pozostają nam bezdroża, pola, łąki i lasy, taki stan rzeczy będzie nam dokuczał jeszcze długo, bo nie zanosi się na żadne większe inwestycje w tej materii. A nasi sąsiedzi? Przyglądają się nieudolności naszych polityków i się śmieją z Polski i Polaków. Nie mamy ścieżek, a to sprawia, że nasz kraj jest nieatrakcyjny nie tylko dla turystów, ale i dla samych mieszkańców, czyli Polaków.
Rowery to jeden z naszych ulubionych przedmiotów służących rekreacji. Na dwuśladach jeździmy często, bo to świetny sposób na aktywny wypoczynek. Z pewnością sama turystyka rowerowa cieszyłaby się w naszym kraju dużo większym zainteresowaniem, gdyby włodarze poszczególnych regionów postanowili zainwestować w rowerowa infrastrukturę. Polska to ciekawy kraj z pięknymi pejzażami i terenami. Niestety nie zawsze w przypadku rekreacji mogą w ruch iść rowery, bowiem nie zawsze tereny są należycie przygotowane do rowerowych eskapad.
Chlelibyśmy, żeby nasz kraj niczym nie ustępował innym państwom cywilizowanej Europy. Nieprędko jednak nasze rowery będą mogły przyznać, że jesteśmy krajem rozwiniętym i dbającym o swoich mieszkańców. Ale nie ma się co dziwić. Nasi politycy są krótkowzroczni i nie potrafią docenić wagi samej turystyki jako gałęzi rozwoju. Bo nie ma co ukrywać – gdyby infrastruktura rowerowa była rozwinięta jak należy, to na „rowery” do polki przyjeżdżali by globtroterzy z całego świata. Przykro, że w tej materii jednak jesteśmy zacofani tak samo, jak kraje Trzeciego Świata.