Pilnuj swojego roweru
Złodzieje są wszędzie. Nie ma chyba zakątka an tym świecie, gdzie nie znalazłby się ktoś, kogo miałby skłonności ku kleptomanii. Dlatego tez zawsze musimy być uważni i pilnować swojego dobytku. Oczywiście nie mamy tutaj na myśli tego, by z siekierą, czy też kuszą siedzieć na progu domu i strzelać do wszystkich, którzy się zbliżają do naszej posesji. Te czasy mamy już za sobą. Nie mniej nie dawajmy złodziejom okazji ku temu, by nas ograbili.
Jednymi z najczęściej kradzionych rzeczami są rowery. To zjawisko w ostatnich latach jest nieco mniejsze, bowiem w hipermarketach można za stosunkowo niewielkie pieniądze kupić rower „górski”, ale jeszcze kilka lat temu z rowerami było istne szaleństwo. Posiadanie roweru „górskiego” były uważane za burżujstwo, taki sprzęt bowiem kosztował dość sporo, toteż kradzione były takie rowery na potęgę. Jak już wspomnieliśmy, dziś to zjawisko jest już mniej dokuczliwe, ale wciąż kradzieże rowerów się zdarzają. Tyle że złodzieje nie działają już na oślep. Kradną tylko takie rowery, które łatwo będzie upłynnić ze względu na ich wysoka jakość. Toteż najbardziej zagrożeni są ci, którzy mają wysokiej klasy rowery. Jak twierdzą złośliwi: „Teraz dresiarze znają nazwy najbardziej uznanych marek rowerowych i kradną tylko drogocenny sprzęt”.
O swoje rowery tak czy owak należy dbać. Nie tylko o takie, których wartość przekracza kilka tysięcy złotych, ale nawet o takie, które kosztują „kilka stówek”. Rowery w dalszym ciągu znajdują się w obrębie zainteresowań złodziei i jako takie mogą nam zniknąć. Nawet jeśli są to stosunkowo tanie pojazdy, to i tak strata kilkuset złotych w wyniku kradzieży bardzo nas zaboli i rozdrażni. Takich sytuacji unikajmy. W jaki sposób? Najważniejsze: rowery nie powinny być zostawiane bez opieki w ruchliwych miejscach, tam, gdzie przypadkowy przechodzień nie zwraca uwagi na to, co się wokół dzieje przez wzgląd na to, że jest tłoczno. Na pewno rowerów nie powinniśmy trzymać w piwnicach, bo to miejsce, do którego włamać się łatwo. Jeśli jeździmy po parku i zatrzymujemy się w okolicy malej kawiarenki by wstąpić na lidy lub kawkę, to postawmy rowery w takim miejscu, byśmy cały czas mieli je na oku.
Z innych metod bezpieczeństwa ze swojej strony polecamy też różnego rodzaju zamknięcia. Nie ma się co oszukiwać, stalowe linki z zapięciami złodzieja nie powstrzymają, ale na pewno tego typu zabezpieczenie sprawi, że skradzenie naszego pojazdy będzie wymagało kilku cennych chwil czasu. A niekiedy te kilka sekund wystarczy, by zainterweniować i ocalić nasze rowery od zguby.
Warto też pomyśleć o znakowaniu. Chętnie robią to policjanci z miejskich komend. Pamiętajmy tylko, ze w momencie znakowania musimy przy sobie posiadać numer ramy roweru, dowód własności pojazdu oraz dokument tożsamości. Tego typu znakowanie złodzieja również nie powstrzymuje, ale jeśli już nam rower zginie i przypadkiem złodziej po jakimś czasie wpadnie, to uda się nam odzyskać pojazd. Takie historie zdarzają się dość często.